Dzięki szybkiej i sprawnej akcji ratunkowej przeprowadzonej przez trzy przejeżdżające przypadkiem kobiety udało się prawdopodobnie uratować mężczyznę, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
W poniedziałek (21 marca) około godz. 13 dyspozytor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego otrzymał wezwanie do mężczyzny, który zasłabł i przewrócił się na chodnik w pobliżu węzła autostradowego na ul. Zakopiańskiej w Krakowie. Dyspozytor wysłał zespół ratownictwa medycznego i równocześnie rozpoczął instruowanie wzywających, jak udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy. Na widok upadającego mężczyzny swoje samochody zatrzymały dwie kobiety i natychmiast zaczęły akcję resuscytacyjną i uciskanie klatki piersiowej. Chwilę później dołączyła do nich trzecia pani (jest lekarzem). Zespół Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego był na miejscu po ok. 3 minutach i przejął akcję ratunkową. Akcję serca u pacjenta udało się bardzo szybko przywrócić, a następnie ratownicy wykonali teletransmisję ekg. Po uzgodnieniu z lekarzem dyżurnym, pacjent został przewieziony do szpitala.
Mężczyzna trafił do szpitala tylko dzięki wspólnemu działaniu: szybkiej i zdecydowanej reakcji trzech kobiet, które zatrzymały się i udzieliły mu pomocy oraz profesjonalnej akcji służb ratownictwa medycznego.
Przypominamy, że – gdy widzimy osobę, która leży na chodniku, zawsze należy zatrzymać się i sprawdzić, co się stało. Nie powinno się dzwonić na numery alarmowe z przejeżdżającego samochodu, bo ktoś może potrzebować pilnie pomocy – tak, jak było w tym przypadku. Nawet jeżeli nie umiemy udzielić pomocy, nie trzeba się wahać – dyspozytorzy medyczni Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego podpowiedzą, co należy robić i będą wraz z nami prowadzić przez telefon akcję resuscytacyjną do czasu przyjazdu zespołu.